Smatka ze strzępkami i nowa torebka:)

Osobom nie znającym góralskiej gwary już tumaczę co znaczy słowo ,,smatka":) Jest to nic innego jak chustka góralska, natomiast owe ,,strzępki" to frędzle, które się przy niej znajdują. To tyle nauki:)
Chustkę już nie raz u mnie widzieliście i jeszcze nie raz zobaczycie, bordową dostałam ostatnio od teściowej. Dobrałam do niej skórzaną kurtkę, kamizelkę futrzaną i ulubione jeansy Diesel'a kupione w ciucholandzie :D,  takie rock-folkowe połączenia lubię najbardziej.
Do mojej skromnej kolekcji dołączyła ostatnio torebka marki Desigual, z którą w ogóle się nie rozstaję. Jej główną  zaletą jest pojemność, wszystkie potrzebne rzeczy (w tym chusteczki Maryni, butelkę, ciastka, owoce jakieś na spacer, mój aparat fotograficzny) mogę tam zmieścić bez problemu.
Każda mama wie jak bardzo ważna jest wygoda, torebka posiada długi pasek, noszę ją jak typową listonoszkę i nie obawiam się, że jak wezmę Marysię na ręcę zsunie mi się z ramienia. Oprócz tego jest ładna, kolorowa i z ćwiekami:) Pasuje do większości mojej garderoby.

Ania

Kurtka- Bench
Kmizelka-Medicine
Jeansy- Diesel sh
Okulary -DIY
Buty- Stradivarius
Biżuteria- made by me
Torba - Desigual via Sarenza
Pasek- Sinsay

















4 komentarze:

  1. Mania piękna jak mama, kropka w kropkę taka sama :)

    duże torby lubię i ja. paznokcie mają się dobrze - mało zmywania chyba było :P

    pozdrawiam, pogodnego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bo wszyscy twierdzą,że do męża podobna :P
      Zmywania przy Marysi jest pod dostatkiem, ale faktycznie pazury wytrzymują:)
      Dziś robiłam Klaudii na płytce nie na żelu i zobaczymy...

      Usuń
  2. Torebka bardzo rzeczywiście bardzo wygodna się wydaje:)
    Wciąż jestem pod wrażeniem pięknych paznokci:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze.

 

Tu możecie nas znaleźć :)