Ktoś mnie pytał, dlaczego tak nazwałam bloga...Szpilki, że niby pod Giewontem? O co chodzi? Może o serial, który kręcili na Podhalu o pewnej warszawiance? Powiem krótko nie.

Góralki nie chodzą tylko w kierpcach i tybytowych spódnicach, czasem stać nas na małe wariacje:))
Z moją modelką Asią chciałyśmy właśnie to pokazać: lateksowe spodnie, haftowany gorset i czerwone SZPILKI?!
Czemu nie!

Gorset jest projektu Asi, sama wymyśliła  krój, dobrała kolory i naszkicowała haft.
Komplet biżuterii ,,Czarci korol" mojej produkcji :)

Zapraszam do oglądania zdjęć i komentowania:**






















To są właśnie Szpilki Pod Giewontem:)..no dobra... w Dolinie Chochołowskiej dokładnie:)
 




3 komentarze:

  1. świetny ten gorset.
    nowa podhalańska moda nie jest zła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najszczersze słowa uznania za połączenie tradycji z nowoczesnością ;góralskiego wdzięku i ...czystego sexapilu.
    ps.co prawda jestem zakochany w Karkoszach;ale..do takich fajnych Góralek z przyjemnością będę wpadał ;-).

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze.

 

Tu możecie nas znaleźć :)