Nigdy nie przepadałam za dużymi kolczykami, wolę małe a fikuśne:) , moje decoupage'owe kolczyki chyba takie są...zmodziłam je wczoraj i dziś, mojego  lubego wykorzystałam do opieki nad córą, i miałam więcej czasu...

Kto da się wkręcić moim wkrętkom:)














Został jeden koralik, a że staram się niczego nie marnować:) wykorzystałam go jako zawieszkę do łańcuszka, delikatny ale chyba ładny komplecik powstał:)


Ktoś mnie pytał o koszulki  wykonane metodą decoupage...będzie ich więcej, gdy na dworze zrobi się cieplej:))

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za wszystkie komentarze.

 

Tu możecie nas znaleźć :)