Decoupage pochłonęło mnie bez reszty muszę przyznać:), a słońce za oknem zainspirowało do działania i tak powstała moja pierwsza koszulka przerobiona ze starej białej, nieużywanej..sami oceńce jak wyszło...a że  nie miałam modelki(była w szkole:) musiałam użyć samowyzwalacza, przepraszam więc za jakość zdjęć...


 Mój największy skarb, najwierniejsza fanka i nieoceniony pomocnik:***



Standartowo na kanapie:)

Na zdjęciach można zobaczyć też naszyjnik do kompletu:)






0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za wszystkie komentarze.

 

Tu możecie nas znaleźć :)