Przezieracka sofy. Megitza

W nowym roku postanowiłyśmy wznowić cykl ,,Przezieracka sofy". Wiemy, że dwa poprzednie wpisy cieszyły się sporą popularnością :)
Tym razem naszą bohaterką jest Małgorzata Babiarz znana jako Megitza. Pochodząca z Podhala artystka jako szesnastolatka opuściła rodzinny dom i przeniosła się do Ameryki, aby tam śpiewać i grać na kontrabasie.
Zza oceanem  zagrała wiele koncertów, wróciła jednak do Europy gdy została zaproszona do występu na jednym z największych na świecie festiwali muzyki jazzowej oraz popularnej Montreux Jazz Festival.
Wydała sześć albumów studyjnych a najnowszy to ,,Gra Folk", który powstał w formacji Megitza Trio. Na scenie i w teledyskach widać niezwykły temperament wokalistki.
Czy ta energetyczna, pełna pasji muzyka, którą tworzy Megitza ma odzwierciedlenie w jej stylu? 
O to między innymi postanowiłyśmy ją zapytać.
 

foto: Marek Karwat

Modnie pod Giewontem: Przezieracka sofy to po polsku rzecz ujmując przegląd garderoby. Gdybyśmy otworzyły szafę Megitzy to co byśmy w niej ujrzały :)?

Megitza: W mojej szafie można ujrzeć wiele rożnych stylizacji - od etno boho, przez styl rockabilly, retro, po luźne, sportowe ciuszki :). Szczególne miejsce mam na stroje góralskie.

foto: Gosia Falecka
foto: Anya W Photography


MpG: Styl każdej kobiety z wiekiem ewoluuje. Jak zmieniał się Pani sposób ubierania się na przestrzeni ostatnich lat i jaki wpływ miała na to muzyka, którą Pani tworzy?

M: Na przestrzeni ostatnich lat zmiana jaką wprowadziłam w swoim stylu - jeżeli można to tak nazwać :) - to kolory. O ile wcześniej wolałam czerń, tak obecnie preferuje żywe, ciepłe kolory, radość i szczęście w każdej postaci - w muzyce również obowiązkowo.

 
Fot. Emila Stec
Fot, Margaret Kielb

MpG: Czy pobyt w Stanach Zjednoczonych, tamtejsza kultura wpłynęła na Pani sposób patrzenia na modę?

M: Nawet bardzo. Modne jest wszystko :). Styl powinien być przede wszystkim odzwierciedleniem charakteru człowieka.

Fot. Affair Studio
 
 
MpG: Pochodzi Pani z Podhala, od dzieciństwa związana jest z folklorem. Czy wykorzystuje Pani elementy stroju tradycyjnego do swoich stylizacji?

M: Raczej w stylizacjach rzadko wykorzystuje elementy stroju tradycyjnego. Jeżeli okoliczność wskazuje na strój tradycyjny, to wolę założyć strój tradycyjny, raczej niż stylizację inspirowaną strojem tradycyjnym. 

MpG: Gdzie szuka Pani inspiracji? Czy w kreowaniu stylizacji scenicznych ktoś Pani pomaga?

M: Stylizuję się sama. Inspiracje mam przeróżne - trudno skategoryzować.

foto: Kasia Jarosz FotoArt
foto: Anya W Photography
foto: Emila Stec
foto: Anya W Photography

Fot. Andrzej Chłodziński
 
MpG: Na scenie możemy Panią oglądać w barwnych strojach z burzą rozpuszczonych włosów. A jaka na co dzień jest Megitza :)?
 
M: Najbardziej na codzień cenię sobie komfort i praktyczność. 


MpG: Dziękujemy bardzo za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów!
M: Dziękuję również.




2 komentarze:

  1. Bardzo podobają mi się te stylizacje - kolorowe, nieszablonowe, z charakterem - tak, jak lubię :)
    A w Mountreux studiowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie niebanalnie jestem oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze.

 

Tu możecie nas znaleźć :)