Na urodziny...

Słońce, bezchmurne niebo i wysoka temperatura za oknem... to nie są dla mnie w tej chwili odpowiednie warunki do tworzenia;P...
Moja mózgownica samoistnie przełączyła się na tryb wakacyjny i w takowym pozostaje, mam jednak nadzieję,że ten stan nie potrwa długo i coś ciekawego uda mi się wyprodukować:)
Zanim jednak wakacje na dobre u nas ( z Manią:)) zagościły, na zamówienie pewnego Pana sporządziłam prezent urodzinowy, pleciony naszyjnik, możecie go zobaczyć tutaj, lecz nie korale chciałam pokazać a opakowanie. Tym razem nie pudełko a...worek płócienny:))Cóż lepszego można dostać na urodziny, jeżeli nie wór z płótna?:))
Żeby nie było tak do końca skromnie, ozdobiłam go motywem kwiatowym. Powstały dwie wersje: mniejsza i większa. Jak sie podobają?










6 komentarze:

  1. piękne opakowanie zapowiada jeszcze piękniejsza zawartość.
    płótno górą! precz z papierowymi torbami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poruszyłaś bardzo ważny aspekt ekologiczny...:))pozdrawiam!

      Usuń
  2. Urocze opakowanie! Pogoda faktycznie nastraja wakacyjnie... Fajnie, że jest ciepło, szkoda tylko, że momentami tak duszno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwojga złego może lepsza już ta duchota niż zimno i deszcz?...

      Usuń
  3. Nawet wiem co bym w takiej sakiewce trzymała :) Pewnie jakąś biżuterie - bransoletki, których mam ogromną ilość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bransoletke nigdy dość!:D już niedługo kolejne z pewnością pojawią się na blogu,więc zapraszam:)

      Usuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze.

 

Tu możecie nas znaleźć :)